Psychoterapeuci

Psychoterapia, Socjoterapia

TERAPIA A PORADNICTWO: do terapeuty, a nie do wróżki, uzdrawiacza, bioenergoterapeuty, parapsychologa, jogina, czy znachora

 

Jeśli osoby doświadczają problemów natury emocjonalnej, przeżywają krysys lub doświadczają silnych objawów z zakresu psychpatologii zwykle szukają wsparcia i zrozumienia u przyjaciół, rodziny, osób duchownych itp.

OCHRONA PRZED MANIPULACJĄ
Osoby te, obok wsparcia, wymagają zwykle opieki specjalistycznej, której może wyświadczyć psycholog, psychoterapeuta, psychiatra. Warto czuwać nad tym, by osoby te nie szukały po omacku, aby nie zwracały się w takich sytuacjach do znachorów, przedstawicieli medycyny niekonwencjonalnej (szukają ulgi w fizycznych objawach, a one dotyczą czasem problemów emocjonalnych), sekt (kursy jogi, relaksacji, medytacji), wróżek, parapsychologów (psychotronika, czakry, energia), ponieważ mogą być przez nich manipulowani, zamiast otrzymać pomoc, mogą doznać szkody. Ochrona osób mających problemy w zakresie zdrowia psychicznego przyświecała też m.in. ustawodawcy, który w ustawie o zawodzie psychologa zawarł przepis prawa karnego: Osoba, która świadczy usługi psychologiczne, nie mając prawa wykonywania zawodu psychologa, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny (art. 61).

ZADANIA PSYCHOLOGA
Wykonywanie zawodu psychologa polega na świadczeniu usług psychologicznych, a w szczególności na:
   1. diagnozie psychologicznej,
   2. opiniowaniu,
   3. orzekaniu,
   4. psychoterapii,
   5. udzielaniu pomocy psychologicznej.

POTRZEBA SZKOLENIA PSYCHOTERAPEUTYCZNEGO
Poradnia jest miejscem, gdzie psycholog spotykając się z osobami z problemami, podejmuje się rozpoznania, prognozy i poradnictwa. Żeby skutecznie pomagać i zmieniać osobowość (istnieje tak potrzeba w sytuacji zaburzeń i deficytów osobowości, konfliktów w strukturze osobowości) podejmuje dodatkowe szkolenie w zakresie psychoterapii (dobrze, jeśli dzieje się to w rekomendowanych przez PTP ośrodkach), przechodzi własną terapię, podejmuje liczne superwizje swojej pracy. Wtedy miejscem jego pracy staje się ośrodek terapeutyczny, centrum psychoterapii albo gabinet terapeutyczny.

Niestety psycholodzy pracujący w poradnictwie nie zawsze czują potrzebę przepracowania własnych emocji i integracji swojej osobowości (terapia własna, trening interpersonalny) - pomagając innym bez tego, a tym samym narażając się na przeniesienie własnych problemów na pacjenta, nie mogąc skupić się na własnym przeciwprzeniesieniu (istotnym elemencie w diagnozie i terapii)!!!

TERAPIA - KOMFORT NIE DLA WSZYSTKICH?
Niestety (choć czasem stety - bo badania empiryczne przynoszą dowody na to, że pacjenci korzystają owocniej z terapii, za którą płacą - mają wówczas większą motywację, wykazują większe zaangażowanie w pracy oraz gotowość na przełamanie oporu) w Polsce w ośrodkach zdrowia trudno znaleźć możliwość uczęszczania na bezpłatną terapię (raczej gwarantuje się doraźną pomoc psychologiczną). Czasem można znaleźć taką możliwość w centrach zdrowia (umowa z NFZ), ale wówczas potrzebne jest zwykle skierowanie od lekarza psychiatry, są długie kolejki oczekiwania, bywają (niestety nierzadkie) dowody braku zrozumienia osób zarządzających placówką dla specyfiki pracy terapeutycznej (że jest to oddziaływanie bardziej długoterminowe niż krótkoterminowe), pojawiają się tam wpadki organizacyjne (kończą się fundusze na terapię np. we wrześniu i terapeuci są zmuszeni poinformować swoich pacjentów o przerwaniu terapii do chwili, kiedy pojawią się środki z NFZ - w najlepszym scenariuszu w styczniu kolejnego roku).

PSYCHOTERAPIA A SUPERWIZJA
Terapeuci PCTS skupiają się nie tyle na poradnictwie (choć czasem podejmują działania idące w tym duchu w ramach terapii krótkoterminowej - w obliczu kryzysu psychologicznego), co na psychoterapii. Oprócz dyplomu magisterskiego uzyskali stosowne przygotowanie w tym zakresie poprzez szkolenie terapeutyczne. Uczestniczą ponadto w superwizji swojej pracy (psychologowie nie zawsze konsultują się i uczestniczą w superwizji). Superwizja to spotkanie indywidualne i grupowe z doświadczonym psychoterapeutą, który uzyskał miano superwizora w PTP, poświęcone pracy terapeutycznej (z zasadą zachowania anonimowości pacjentów). Dzięki temu proces terapeutyczny może być obiektywizowany, terapeuta otrzymuje informacje zwrotne na temat rozumienia relacji terapeutycznej, osobowości osoby prowadzonej. Działa to inspirująco na dalsze etapy oddziaływania psychologicznego. Jest to wyrazem profesjonalnego podejścia do swojej trudnej pracy, która domaga się pokory. Jest także wyrazem troski o wsparcie zawodowe - korzystania z doświadczenia innych (profilaktyka wypalenia zawodowego).

Powierzając swoje problemy psychologowi lub psychoterapeucie warto zapytać na spotkaniu konsultacyjnym czy poddaje swoją pracę superwizji!!!

PORADNICTWO - STRATEGIE
Praca doradcy obejmuje: wysłuchanie problemów, wypracowanie i wybór odpowiedniej strategii oraz taktyki postępowania, właściwej dla danej sprawy. Przy braku lub niskim stanie zachwiania życia emocjonalnego postawa psychologa może być inspirująca w dokonywaniu zmian sposobu myślenia i odczuwania, co przeradza się także na zmiany w świecie zewnętrznym danej osoby.
Istnieje sześć strategii powszechnie stosowanych przez doradców pracujących w ścisłych, osobistych związkach z ludźmi potrzebującymi pomocy. Są to:
1) Strategia instruktażowa. Polega ona na udzielaniu rad i dawaniu sugestii.
2) Strategia informacyjna.  Opiera się ona pouczaniu  i udzielaniu wskazówek.
3) Strategia konfrontacyjna. Doradca bezpośrednio reaguje i stawia wyzwania (ta technika częściej występuje w psychoterapii).
4) Strategia oczyszczająca. Psycholog pomaga w emocjonalnem wyładowaniu.
5) Strategia katalizująca. Pomoc w radzeniu sobie z problemami.
6) Strategia podtrzymująca. Polega ona na potwierdzaniu konstruktywnych rozwiązań klienta (Heron, 1974).

STYL POMOCY PORADNIANEJ
Można podzielić te sześć ogólnych strategii na dwa główne style udzielania pomocy. Są to:
a) styl instruktażowy (dyrektywny) - doradca kieruje, instruuje, prowadzi osobę potrzebującą pomocy do właściwych działań;
b) styl ułatwiający czyli rozwijający - doradca udziela mniej wskazówek, lecz próbuje zachęcić wspieranego do realizacji własnych celów poprzez odpowiednie działania - wspólnie ustalone (Murgatroyd, 2000).

ETAPY PORADNICTWA
Wszystkie wartościowe modele pomocy mogą pomóc klientom postawić i udzielić samemu sobie odpowiedzi na cztery zasadnicze pytania:
• Obecny scenariusz. Które problemy (zagadnienia, obawy, niewykorzystane szanse) należy zmienić?
• Wybrany scenariusz. Czego potrzeba lub co należy wypracować zamiast tego, co jest?
• Strategie. Co należy zrobić, aby mieć to, czego potrzeba?
• Działanie. Jak można to osiągnąć? Odpowiedzi na to pytanie przeprowadzają klienta od etapu planowania do etapu działania, wykonania albo spełnienia (Egan, 2002).

ODSYŁANIE DO SPECJALISTY PRZEZ DORADCĘ
Są sytuacje, w których psychoterapeuta odsyła do doradcy - gdy nie ma głębszego kryzysu, nie ma objawów charakterystycznych dla kategorii diagnostycznych DSM-IV, ICD-10 (klasyfikacja chorób i zaburzeń psychicznych) itp. Z kolei doradca musi być świadom własnych ograniczeń, a także znać inne lokalne źródła wsparcia. Taktyka kierowania osoby poszukującej pomocy do innego specjalisty (psychoterapeuty, psychiatry, neurologa) winna być podejmowana z ogromnym wyczuciem. Wszelkie kontakty powinny opierać się tu na zaufaniu i wzajemnym poszanowaniu. Wiele osób informuje doradcę o sprawach lub odczuciach, których nie chciałyby ujawniać nikomu innemu. Doradca, odsyłając klienta do innego specjalisty, powinien przygotować grunt emocjonalny do tego przedsięwzięcia. Zadaniem doradcy jest zatem zwięzłe, lecz wyczerpujące zreferowanie sprawy temu, kto ma pomóc danej osobie, lecz bez ujawniania informacji uzyskanych w trakcie poufnej z nią rozmowy. Przede wszystkim psycholog doradca powinien w taki sposób przedstawić sprawę osobie poszukującej pomocy, by sama zapragnęła zwrócić się ze swym problemem do innego specjalisty, a nie poczuła się odprawiona lub odepchnięta.

KIEDY (DLACZEGO) PORADNICTWO NIE POMAGA?
Niesienie pomocy w ramach poradnictwa jest bardzo cenne w sytuacji lekkiego kryzysu, w sytuacji, kiedy osoby korzystające z dorady mogą liczyć na swoje zasoby wewnętrzne (np. cechy osobowości tj. optymizm, kreatywność, odporność psychiczna) i zewnętrzne (np. wsparcie społeczne). Gdy jednak osoby doświadczają głębszego kryzysu, struktura osobowości wykazuje znaki niedojrzałości, deficyty lub zaburzenia - poradnictwo może nie wystarczyć, bo nie jest działaniem umożliwiającym ludziom dokonywanie istotnych zmian. Ponadto, gdy pojawiają się objawy z zakresu psychopatologii nerwic (silny lęk, zmiany somatyczne: migreny, bezsenność itp.), depresji (smutek, męczliwość, utrata zainteresowań, pesymizm itp.), osobowości (zaburzenia narcystyczne, masochistyczne, symbiotyczne itp.) trudno w ramach poradnictwa przełamać nieświadomy opór przed zmianą, wyeliminować uciążliwe symptomy chorobowe. Nawet w poradnictwie małżeńskim czasem mediacja nie wystarcza, bo problemy małżonków są głębiej osadzone w osobowości lub zaistniały cechy jakieś psychopatologii (zaburzona osobowość zależna i problem zaborczej miłości, obesje bycia zdradzanym itp.). Poradnictwo w praktyce okazuje się nieskuteczne, gdyż osoby zamiast stopniowo przejmować większą kontrolę nad swym życiem zatrzymują się na etapie przesunięcia odpowiedzialności na specjalistę - "to on ma znaleźć receptę na problemy, zmotywować do zmiany postępowania". Czasem okazuje się iż rady otrzymane od doradcy (psychoterapeuta raczej nic nie sugeruje, pokazuje różne możliwości, komentuje plusy i minusy różnych rozwiązań - decyzje podejmuje sama osoba), nawet wówczas, gdy są trafione w "10" - są traktowane jako coś zewnętrznego, nie do końca "swojego", a przez to brak wystarczającej motywacji do przeprowadzenia konstruktywnych zmian.

Przychodząc do doradcy czy psychoterapeuty staraj się nie traktować go jak Pana Boga (jakoby był wszystkowidzący i omnipotentny), jak wróżkę (jakoby mógł przepowiedzieć przyszłość), księdza (jakoby mógł rozgrzeszyć - a nawet gdy przychodzisz do ks.psychoterapeuty - nie możesz otrzymać tego w ramach terapii w jednym pakiecie).

TERAPIA  NIE ZWALNIA Z ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SIEBIE
Ramy terapii są tak skonstruowane (np. zasada neutralności terapeutycznej), by pacjent zgłaszając się i przyglądając się terapeucie mógł zobaczyć lustro, w którym zobaczy siebie w świetle komentarzy terapeutycznych. Osoba osiąga wgląd w różne ukryte lub ukrywane dotąd rzeczy - ma poczucie, że sama odkryła to, co może przeobrazić jej życie, a przez to ma większą motywację, by wizję przemienić w realne rozwiązania. Daje to wszystko możliwość zmiany w obrębie obrazu siebie, relacji z innymi. Osoba nabiera sił (owocem terapii jest wzrost siły ego - zdrowego poczucia wartości) do wzięcia odpowiedzialności za siebie, relacje z innymi - do życia w prawdzie. Nie musi już generować objawów psychicznych i symptomów somatycznych maskujących ich problemy - umie już (lub znowu) radzić sobie z emocjami.

ks. Krzysztof Wędrychowicz
psycholog, psychoterapeuta